sobota, 8 czerwca 2013
[Sport]Wypad po wyposażenie do wspinaczki
Jakiś czas temu mój mężczyzna odnalazł w sobie całkowicie nową pasję, która zapewnia mu odpowiedni dreszczyk emocji. Oczywiście nie spytał mnie o zdanie, standardowo koledzy w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi chociaż raz pojechać. Z początku nie był w ogóle pewien czy wspinaczka po skałkach jest sportem dla niego, lecz dość szybko zmienił opinię. To wszystko tak bardzo go wciągnęło, że gdy tylko ma wolną chwilę, pakuje swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest tani, zwłaszcza gdy zaczyna się coś od początku bez niezbędnego wyposażenia. Doskonale pamiętam, gdy wspólnie z jego znajomym wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten kompletny sprzęt wspinaczkowy. Panowie udali się w stronę sklepu sportowego tymczasem ja, wykorzystałam tą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. O dziwko, znacznie szybc iej uporałam się z tym niż oni! Nawet zdążyłam pójść do marketu po coś na kolacje, a oni dalej dyskutowali nad butami. Czasem mężczyźni są znacznie bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda tylko, że końcowy rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Nie wiem kto powiedział, że sport jest niedrogą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest znacznie tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go założył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz