czwartek, 4 lipca 2013

[Rozrywka]Letni festyn firmowy

Pojechałam ostatnio z koleżanką na festyn zaplanowany przez firmę, w której pracuje. Miała ona tam parę kwestii to opanowania. Jej funkcją było m.in. kontrola dostawców plus cały catering. Mnie natomiast powierzono przypilnowanie rozstawiania namiotów. Miałyśmy istotnie niedużo czasu, a wszak miały przyjść całe rodziny. Przez to wszystko niestety zrobiło się parę spięć. Np. zgubiły się gdzieś ciasta, które miały być dowiezione z cukierni oraz baloniki na hel. Przyjaciółka wykonała sporo telefonów, aby to wyprostować. Ja również musiałam zmierzyć się z dodatkowym kłopotem. Nie wiadomo czemu, lecz hale, które zostały wypożyczone pod catering nie miały klimatyzacji. W każdym razie wszyscy o tym małym fakcie zapomnieli i musiałam odnaleźć osobę, która miała odpowiednie kontakty. Dobrze, że ekspresowo zareagowałam. Potem wyszło, iż namio ty magazynowe są za małe i trzeba dołożyć kolejne 3, aby pomieściły cały sprzęt. Jak dla mnie istne urwanie głowy. Dobrze, iż w końcowym rozliczeniu mieliśmy jedynie 15 minut opóźnienia. Akcja zakończyła się powodzeniem. Najważniejsza jednak dla mnie nagrodą, za włożoną pracę była radość dzieci. Ich roześmiane buzie i podziękowania. Szkoda, iż więcej firm nie pomyśli, o tego rodzaju zabawach dla swoich pracowników. Może to być kapitalna odskocznia od dnia codziennego i motywacja. tags: rodzina, praca, rozrywka, zabawa, festyn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz